Reprezentanci Polski jedną nogą w Final Four siatkarskiej Ligi Narodów. Biało-Czerwoni pokonali w poniedziałek Argentynę (3:0). Kamil Semeniuk zdradził, co było kluczem do osiągnięcia zwycięstwa.
Kolejne spotkanie z udziałem Biało-Czerwonych zakończyło się wynikiem 3:0. Rywale mieli swoje momenty, ale podopiecznych Marcelo Mendeza stać było tylko na pojedyncze zrywy.
Myślę, że cały czas byliśmy w grze, nakręcaliśmy się. Wiadomo, nie jest łatwo utrzymać pełną koncentrację od początku do samego końca spotkania, więc staraliśmy się w każdym secie wejść agresywnie i trzymać się razem, nakręcać się, żeby atmosfera na boisku była. Z tego powinniśmy być zadowoleni, że w takim spotkaniu potrafimy się nakręcić i ta gra jest przyjemna - mówił po meczu Kamil Semeniuk w rozmowie z kanałem Polska Siatkówka.
- Lekkie znużenie powoli przychodzi, bo jesteśmy już tu sporo czasu. Dni są praktycznie takie same, niczym się nie różnią. Tym bardziej staramy się cieszyć grą, bo wiemy, że to końcówka. Myślami jesteśmy dalej, że będziemy mogli się spotkać z najbliższymi, rodziną, naprawdę tęsknimy za nimy. Mamy jeszcze parę meczów do rozegrania, w tym Final Four. Pozostaje cel, jaki sobie założyliśmy przed Ligą Narodów, czyli wygrana - zakończył.
W kolejnym meczu w ramach Ligi Narodów Biało-Czerwoni zmierzą się w Rimini z Iranem. Polacy będą faworytami tego meczu. Początek zaplanowany został na godz. 15:00. Transmisję pokażą stacje TVP 1, TVP Sport oraz Polsat Sport. Mecz zobaczyć będzie można także na platformach WP Pilot i Ipla TV oraz w serwisie sport.tvp.pl. Tekstową relację live przeprowadzi portal WP SportoweFakty.